Rocznik Horneta: BRAK
Pojemność: 1000
Inne moto: ZET
Wiek: 36 Dołączył: 15 Lut 2008 Posty: 1417 Skąd: Kraków/Maków Podh.
Wysłany: 2008-04-07, 14:36 Ochraniacz pleców
W kurtkach na plecach jest kieszeń na ochraniacz pleców. Kształt zbliżony do trójkąta. zwykle wsadzana jest tam grubsza lub cieńsza gąbka (przynajmniej w kurtkach które widziałem tak było).
Czy istnieje jakiś znormalizowany, pasujący do tej kieszeni bardziej sensowny ochraniacz który tam można wsadzić. Coś na wzór żółwia?
Nigdzie nie znalazłam czegoś takiego...
_________________ Ciesz się życiem... chyba, że masz inne plany
Spelnia normy CE, ergonomiczny ksztalt, dobrze dopasowuje sie do pleców, nie wyklucza noszenia plecaka. Wada - dosc gruby, ale mozna przebolec.
Nie dane mi bylo ( i mam nadzieje ze nigdy nie bedzie) przetestowac wytrzymalosci.
Nawiasem mówiac ochraniacze pleców niewiele pomoga w razie wypadku. Zdecydowana wiekszosc urazów kregoslupa spowodowana jest osiowym skreceniem a nie poprzecznym uderzeniem. Ale jestem zdania ze jednak lepiej miec backprotector niz nie miec.
_________________ " Przez piec minut na motocyklu mozesz przezyc wiecej niz inni przez cale zycie "
Burt Munro
Ja 4 lata temu kupiłem KNOXA,im po 6 miechach rzepy którymi się zapinam ...posz..ły...fajnie się jego ma na plecach lecz na pasie jest bezwładny oczywiście mam w kurtce lecz - czy mam im zaufać?No nie wiem ja na dzień dzisiejszy czatuje na to - fota 2
da rade na taka zbroje zalozyc np skore albo jakas kurtale. mam skore i zastanawiam sie czy kupic taka zbroje pod spod czy moze kupic sobie kurtalke z garbem.
to pewnie trzeba i tak wyprobowac, ale ja swoja zbronie zakladam, i na to skore, z wyciagnietymi protektorami i jest bardzo GIT, szczegoline na jesieni jest wypas na dlugą trase.
do miasta odpada calkowicie bo zakladanie zbroi i kurtki i rozbiorka z tego to juz za duzo roboty...
Pod skórę może być ciężko, bo z reguły jest ona lepiej dopasowana...
ja ubrałem swoją zbroje pod kurtkę modeki Shield Pro, oczywiście po wyciągnięciu wszystkich protektorów
_________________ "Nie ważne co to jest jeśli ma 2 koła i silnik chcę tym jeździć =D"
Rocznik Horneta: 2000
Pojemność: 600
Inne moto: 18 letnia Astra
Wiek: 25 Dołączył: 04 Sty 2010 Posty: 4 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-27, 13:35 Żółw
Ja na targach na służewcu kupiłem sobie zwierzaka na plecy. Mam nadzieję że jedyne ślady na nim będą pochodziły od wycierania pod kurtką Leży jak ulał.
_________________ Hornet Cup #10
http://www.bikepics.com/members/rafalm/
Żeby jeździć motocyklem nie wystarczy mieć benzynę we krwi - trzeba mieć jeszcze olej w głowie.
Rocznik Horneta: 2000
Pojemność: 600
Inne moto: 18 letnia Astra
Wiek: 25 Dołączył: 04 Sty 2010 Posty: 4 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-30, 17:49
pewnie ze pod kurtkę...w mojej na plecach jest wszysty jakiś kawałek kartonu chyba
może od otarć by uchwoniła ale jak przypierdziele (odpukać) w coś mocniej to po kręgach. a na gołą klatę nie założe. NIE MA MOWY!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum