jeżdżąc po mieście powinno się ustawić właśnie na najwyższą widoczność w założeniu że jedzie się wyprostowanym, czyli jak bozia przykazała i instruktor jeshu potwierdza :P
Przynajmniej u mnie to tak wygląda...
a co do tej widoczności przy zap******, to wiedząc że np. jedziesz sobie w dłuższą trasę z dobrymi drogami, gdzie zasuwać można, to wtedy jedno sobie ustawić do widoczności z głową przyklejoną do baku :P:)
_________________ - > tu każdy ma swój klucz do raju < -
Rocznik Horneta: 2003
Pojemność: 600
Inne moto: Kawasaki zx6r
Dołączył: 22 Mar 2009 Posty: 133 Skąd: krak
Wysłany: 2010-01-23, 00:22
Ja w hornecie mam lusterka "tzw łezki " więc muszą byc idealnie ustawione.
Czesto jezdze po miescie i ustawienie mam takie by widziec wszystko jak najblizej swojej dupy (martwy punt sie chyba to nazywa) tak by energicznie zmieniać pasy nie patrząc czy cos jest kolomnie lub mnie nie wyprzedza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum